narracja kobiety romantycznej jak Armia Czerwona i subtelnej jak oblężenie Leningradu
Kategorie: Wszystkie | Zuo wcielone | gotowanie | świat dysku
RSS
niedziela, 07 lutego 2010

ale nie mam na co.

O wiem. Jutro idę do pracy i pewnie mam w skrzynce pracowej pierdyliard maili do przeczytania i zareagowania na.

Paznokcie mam jakieś nieładne. Może obciąć?

Kręgosłup mnie boli, więc muszę zasuwać z jogą. Pomaga.

Sny mam dziwne. Np że koleżanka ma penisa. Albo kupy na śniegu.

No, nazbierało się.

Ale życiowo, tak ogólnie - jest fantastycznie.

I tak myślę, że fajnie sobie poukładałam kolejność spraw w życiu. Że najpierw zajęłam się sobą, a dopiero potem miłość, związek, wreszcie ciąża.

Podoba mi się tak.

22:40, gladys_g
Link Komentarze (9) »
piątek, 05 lutego 2010

... pierdyknąć se suwaczek?

:D

13:50, gladys_g
Link Komentarze (18) »

Spotkałam się wczoraj z koleżanką, która w ciąży była niedawno, więc wie, gdzie leżą konfitury. Kochana dziewczyna, dała mi mnóstwo potrzebnych rzeczy, zwłaszcza kosmetyków.

Z lektury etykiet których wynika, że czeka mnie następujący zestaw atrakcji:

-popękane sutki

-opuchnięte i zmęczone nogi

- sflaczały biust

- rozstępy

-bolesność i obrzmienia biustu

-popękane sutki ponownie (to musi być bardzo poważne zagrożenie)

- ogólna suchość ciała

- pęknięcie cipki

Dla osoby, której kosmetyki pielęgnacyjne ograniczają się do dezodorantu fkulce i kremu do twarzy tłustego zimą, nawilżającego latem, taka ilość specyfików do wcierania w osobę jest nieco, muszę przyznać, onieśmielająca.

Dobra. Przyznam to. To przerażające.

Oraz mam książkę o tym, jak się nie bać porodu. Do książki jednak nie planuję zaglądać, albowiem zdecydowanie planuję uniknięcie porodu w ogóle.

10:45, gladys_g
Link Komentarze (34) »
czwartek, 04 lutego 2010

Kiedyś myślałam, że zrzędą trzeba się urodzić. Nic bardziej mylnego. Prawdziwa zrzęda to owoc wieloletnich starań i ciężkiej pracy jej mężczyzny. Ja jestem na początku tej drogi. Początek wygląda tak:

Ustalamy, że kupujemy zmywarkę.

Kosmita mówi wybierz jakąś z firmy X. Biorę kartkę, biorę net i przez godzinę wybieram, porównuję parametry, oceniam ceny - wybieram 3 modele.

Kosmita mówi - i jeszcze może firma Y robi dobre - też wybierz. Spoko Stefan, myślę sobie, tracąc kolejną godzinę na ocenianie parametrów i cen.

Wreszcie mam - 6 modeli zmywarek, w rozpietości cenowej dość sporej, wszystkie o cudnych parametrach, cichutkie i wodooszczedne.

Idę z kartką do kosmity, który w kuchni wyposażony w centymetr krawiecki, poziomicę, wiertarkę i młot udarowy szuka odpowiedniego miejsca na pralkę tfu. Zmywarkę.

Dobra, Stefan, mówię, wręczając mu kartkę. To jest 6 modeli. Idź do sklepu i kup dowolny z nich.

Mija miesiąc.

Wtem.

-Stefan, co ze zmywarką?

- Nie miałem dzisiaj czasu.

- ale kupisz?

- kupię.

Po kolejnych tygodniach, gdy zmywarka była wspominana okazjonalnie, wracam do tematu.

-Kochanie, kup tą zmywarkę wreszcie.

-A po ile są?

-Masz na kartce.

- A jaki model?

-MASZ NA KARTCE. Wybrane. 6. Modeli. Z. Twoich. Ulubionych. Firm. Wybierz. Dowolny.

 

Okazało się, że kartkę zgubił. Tzn gdzies jest, lesz nie wiadomo gdzie, jak pszczółka.

 

A teraz obstawiamy - czy Kosmicie uda się kupić i zainstalować zmywarkę do mojego porodu? Czy Gladys trafi szlag? Czy może jej puszczą nerwy i kupi zmywarkę sama?

 

 

09:03, gladys_g
Link Komentarze (32) »
środa, 03 lutego 2010

Parę tematów.

Po 1. Mam mentalny weekend, od jutra wolne.

Po 2. mam przekochanego mężczyznę, który pomny mego wczorajszego na kwas chlebowy wziął i przyniósł mi 2 butle kwasu. I sok malinowy.

Kosmita rzondzi.

20:27, gladys_g
Link Komentarze (11) »
wtorek, 02 lutego 2010

No to mnie zaskoczył chłopak. Żeby tak kwiatka? z zaskoczenia? bez powodu? Szok :))

Bardzo miło mi się zrobiło :)

a poza tym jutro mentalny piątek i o.

będę odpoczywać, a telefon wyłaczę.

Dobra tam, przynudzam. Kwasu bym się chlebowego napiła jasnego.

 

20:34, gladys_g
Link Komentarze (3) »
niedziela, 31 stycznia 2010

Najpierw weszłam do pokoju, gdzie kosmita całował się z jakąś dziewczyną. Więc dołączyłam do nich i jak już robiło się naprawdę ostro i bardzo miło, to okazało się, że dziewczyna gdzieś znikła i jesteśmy we dwoje i dalej jak zwykle...

I osobiście uważam to za skandal, żeby mieć sny erotyczne o własnym facecie.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56
Reklama na blogach - Blogvertising.pl